Minąłem łazienkę i wszedłem do sypialni Flaxforda, trzymając w ręku niebieskie .

- Bardzo przepraszam - zawołała kobieta, zbliżając się energicznym krokiem. Sprawiała wrażenie szczerze zakłopotanej. - Nic się panu nie stało?. - Nie. Nie chce płakać przy mnie. Robi to, kiedy jest sam, po tym, jak ranisz. – Wielka prawda!. Powiedzenia w tej sprawie?. ^. - „Przebiorę się w garderobie dla klientów" - i powiedziała z prostotą, „nałożę maskę na twarz i sterroryzuję kasjerkę w dziale biżuterii, który jest tuż obok garderoby".. Na dalekim południu, w Alabamie lub w Georgii..